Spędziliśmy fantastyczne dni w długi weekend majowy u Państwa Rokosz. Pięknie położony dom (4 mostki od zabytkowej cerkwi, niedaleko górskiej rzeczki i lasów), wszystko pachnie nowością i jest gustownie dobrane – kilka pomysłów podpatrzyliśmy dla siebie. Smaczna kuchnia, a dla uzdolnionych kulinarnie - świetnie wyposażona kuchnia. Często korzystamy z ofert gospodarstw agroturystycznych, ale po raz pierwszy zdarzyło się nam, żeby gospodarze byli tak otwarci i sympatyczni - przyjechaliśmy z małym dzieckiem, więc nawet odkurzali dywany... Niesamowite.
Okolice są urocze do spacerów. Nasza 2 letnia Gabrielka była urzeczona konikami huculskimi, często spotykanymi dzikimi zwierzętami i roślinnością. Mam nadzieję, że wkrótce uda nam się wrócić, tym razem pojeździć na rowerach, bo okolice są bardzo malownicze (opustoszałe dolinki, stare cerkwie, zarośnięte cmentarze po wojakach z I wojny św. no i dużo lasów).
Jeszcze raz dziękujemy za miłe przyjęcie i pozdrawiamy (szczególnie Julcie). Do zobaczenia.
2006-05-12 16:52:54
Justyn, Gabi & Tomek też Wrocław
Bawiliśmy w Ropicy Górnej w największe mrozy w styczniu 2006. Mimo zimna spotkaliśmy się z gorącym przyjęciem i otwartością gospodarzy Asi i Lucjana ale też obsługi wyciągu, wypożyczalni sprzętu oraz knajp.Zawsze uśmiechnięci i pomocni . Dawno nie stołowaliśmy się w tak pysznej restauracji:) jak u gospodyni. Wygodne pokoje z łazienkami zadowolą najwybredniejszych,o salonie z kominkiem nie wspomnę:)
W okolicy jest wszystko czego brakuje duszy w mieście: góry, lasy, łąki strumyk wszystko w promieniu 100 metrów. Niedaleko kilka wyciągów(najdłuższy 1400m), przy których dziesięć osób to już tłok w sobotę!
Spokojny odpoczynek czy szalona zabawa, jazda na nartach czy rowerami, wędrówki po górach Beskidu Niskiego- jest tu wszystko, a ten szczególny dom łemkowski jest idealną bazą wypadową.
My tam wracamy w marcu, a później na wiosnę...
Trzymamy kciuki i pozdrawiamy gospodarzy - Asia i Mariusz.
2006-02-20 23:33:31
Asia i Mariusz WROCŁAW
Mieliśmy ogromną przyjemność odpoczywać w Ropicy Górnej w lipcowy weekend u przesympatycznych gospodarzy - Asi i Lucjana Rokosz. Przyznam, że jestem estetką i zwracam uwagę na wystrój oraz czystość wnętrz - w tym domu nie ma się czego przyczepić. Pokoje urządzone sympatycznie i w dobrym guście, łazienki funkcjonalne, śliczne i czyściutkie. Obleganym wręcz miejscem jest salonik z kominkiem i kuchnią wyposarzoną we wszelkie potrzebne sprzęty - jeśli ktoś z różnych powodów nie chce korzystać z przepysznych dań gospodyni, może sobie pichcić sam :) Jednak najbardziej urzekła mnie atmosfera i otwartość gospodarzy - we wspomnianym saloniku i kuchni czuliśmy się jak u siebie w domu, głównie za sprawą Asi i Lucjana, których obecność w domku była bardzo mile widziana :) No i ten dżemik truskawkowy...mniam... Niestety zapomnieliśmy kupić..
Okolica, podobnie jak kwaterunek, urzekająca i malownicza. W zimie można poszaleć na nartach (kilka wyciągów) a latem pojeździć rowerem po okolicznych pagórkach, pobrodzić w pobliskiej rzeczce, pospacerować śladem drewnianych zabytków, zwiedzić mogiły żołnierzy poległych w I Wojnie Światowej, lub po prostu poleniuchować. Mnie jednak najbardziej kręci największa w Europie stajnia koni huculskich w Regetowie - oddalona zaledwie kilkanaście km od Ropicy Grn.
W najbliższym czasie prawdopodobnie porywam moją siostrę z dziećmi na aktywny odpoczynek w Ropicy - już nie mogę się doczekać..
Jeszcze raz dziękujemy za bardzo miły pobyt i wspaniałe jedzonko. Do miłego zobaczenia.
Buziaczki dla ślicznej Julci :)
2006-07-18 16:24:42
Ania i Sławek Mielec
Super Sylwester! Bylismy tam juz po raz trzeci i wiem że będziemy jeszcze! Super nastrój stworzony przez Asie i Lucjana, super jedzenie i warunki pobytowe, spokojna okolica! Pozdrawiamy i napewno jeszcze sie spotkamy!!
2007-01-06 19:48:56
Gosia, Piotr, Gabi Jaworzno
Niezapomniany Sylwester!!!
2007-01-03 19:59:32
Baśka i Piotrek Łańcut
Bawiliśmy się w Ropicy Górnej u Asi i Lucka w Sylwestra '2006.Bardzo miła atmosfera, pyszne jedzenie i niesamowity wieczór sylwestrowy wraz z powitaniem Nowego Roku '2007! Niezapomniany i Super Sylwester. Pyszny miodek z orzechami i nie tylko... Napewno jeszcze Was odwiedzimy. Dziękujemy Asi i Lucjanowi za gorące przyjęcie!!!
2007-02-09 18:42:03
Iwonka i Damian MIELEC
Hi, nice very nice page..!
Nice homepage! :)
Good luck !
2007-04-07 02:04:09
Greetings! On what engine made this a site? Very qualitatively
2007-04-09 07:17:25
Pragnę gorąco podziękować za gościnę.
Tym, którzy szukają dobrych warunków, wspaniałych gospodarzy i przepysznych posiłków, to właśnie trafili i nie mają, czego szukać dalej.
Moja profesja wymaga podróży i zatrzymuję się w różnych miejscach, ale nie wszędzie wpisuję się do księgi gości. Powód prosty – nie mogąc dobrze napisać nie piszę wcale.
W tym przypadku, mając darmowy hotel lub opłacane z własnej kieszeni noclegi i wyżywienie u tych gospodarzy - wybrałbym to drugie.
Czułem się tak, jakbym przyjechał do rodziny i był długo oczekiwanym miłym krewnym.
Niekrępujące warunki, i odpowiedni standard.
Mam jedną uwagę do gospodyni:
Chciała mnie przekarmić. Apetyczne i świeże jedzenie, a ja muszę dbać o linię. Hotelowe „żarcie” nawet nie przypomina tych doskonałości.
Zatem mam podstawy do podziękowania i zarekomendowania innym.
Aby ktoś nie pomyślał, że gospodarze sami się chwalą, podaję swój mailowy adres:
avico@com.pl
Pozdrawiam
Jacek
2007-07-18 20:24:09
Jacek Skierniewice
Uwaga, te 'znaczki maczki' w powyższej opinii p. Rokosz, to cudzysłowy który niektóre serwery nie trawią i umieszczają takie śmieci.
2007-07-18 20:27:04
Jacek Skierniewice
Serdecznie dziękujemy za miły pobyt. Te ostatnie 10 dni wakacji w Beskidzie Niskim, niezwykle urokliwym, na długo zostaną nam w pamięci.
Gospodarze bardzo mili, kulturalni i sympatyczni. Dom wygodny, komfortowy oraz gustownie urządzony. Czysto i sympatycznie. Kuchnia wyposażona we wszystkie potrzebne sprzęty więc można samodzielnie przygotowywać sobie posiłki. My jednak korzystaliśmy ze smacznych posiłków przygotowywanych przez gospodynię.Polecamy!!
Dzieci były również bardzo zadowolone. Dziękujemy jeszcze raz i pozdrawiamy!
2007-09-10 20:49:21
Halina, Marek, Justyna, Filip Kraków
Serdecznie dziękujemy za miłą gościnę państwu Joannie i Lucjanowi Rokosz. Urlop udał się wspaniale - piękna okolica w barwach rozpoczynającej się jesieni, słońce, przyroda i misterne drewniane cerkiewki, to z pewnością czynniki niezależne od gospodarzy, ale już bardzo miła atmosfera,kominek w salonie, ROWERY!!! (i pomoc wieczorową porą w transporcie po przebiciu dętki:-), to już na 100% zasługa Państwa Joanny i Lucjana. Wielkie dzięki i mamy nadzieję, że jeszcze wrócimy do Ropicy Górnej.